Wycieczka Koła Seniorów do Pragi i Karlowych Warów 5 – 10.09.2015r.

wrzesień, 2015


W wycieczce uczestniczyło 38 osób, w tym 29 osób to członkowie naszego koła, 6 osób z Klubu Seniora SITG przy KWB Adamów w Turku oraz 3 osób zaprzyjaźnione z naszym kołem.

Dzień pierwszy

Wyjechaliśmy z Konina po godzinie 6.00, pięknym autokarem firmy Eurobus do Turku, gdzie zabraliśmy Koleżanki i Kolegów z tamtejszego Koła SITG. Następnie przez Kalisz, Ostrów Wlkp, Wrocław do Kudowej na przejście graniczne. Po drodze w Kamieńcu Ząbkowickim zabraliśmy przewodnika Pana Andrzeja Gąsiorowskiego. Naszym pierwszym celem był Adrspach – skalne miasto w Czeskich Górach Stołowych. Tu nastąpiła pierwsze sprawdzenie kondycji uczestników. Zwiedzanie trwało ponad 2 godziny. Z Adrspach udaliśmy się do Pragi, pod drodze stojąc w wielkim korku na autostradzie. Noclegi mieliśmy w Hotelu Juno 3*, w ładnych 2 osobowych pokojach.

Dzień drugi

Po śniadaniu przejazdu do centrum Pragi i zwiedzanie miasta. Rozpoczęliśmy od Hradczan, gdzie w południe odbyła się uroczysta zmiana warty. Następnie zwiedzaliśmy katedrę, ogrody królewskie. Niektórzy mieli ochotę na pięknie wielkie złote ryby pływające w pałacowym stawie! Dalej przespacerowaliśmy Złotą Uliczką i w dół przez Małą Stranę na Most Karola. Po małej przerwie na kawę, odbyliśmy rejs statkiem po Wełtawie.Tu serwowano wg życzeń uczestników, dobre piwo lub inny napój. Po rejsie większość osób była już zmęczona, stąd z ochotą wsiedliśmy do naszego autokaru, który pojawił się na bulwarach. Udaliśmy się na obiadokolację do hotelu.To nie koniec atrakcji. Dla chętnych był ponowny wyjazd do centrum na kufel dobrego piwa. Niestety w lokalu „u Fleku” nie było wolnych miejsc, więc udaliśmy się do „Szwejka”, który mieści się kilka kroków dalej. Tutaj wypiliśmy po kuflu Velkopopovickego Kozela lub Pilsnera Urquella. Wróciliśmy do hotelu na zasłużony nocleg.

Dzień trzeci

Po śniadaniu o godzinie 9.00 nastąpił wyjazd do centrum. Dziś wędrówki też nie zabrakło. Przejście przez Stare Miasto pod Ratusz. Obejrzeliśmy zegar Orloj z ruchomymi figurami. Troszkę nas pokropił deszczyk, na jaki w Koninie wyczekujemy z upragnieniem.Po krótkiej przerwie na kawę lub piwo, przeszliśmy przez Dzielnicę Żydowską i dalej pięknymi ulicami z secesyjną zabudową doszliśmy do ważnego w historii Czech Placu Wacława.Tu odbywały się największe manifestacje praskiej ludności. Tu narodziła się „Aksamitna Rewolucja”. W drodze na plac zjedliśmy mały posiłek w fantastycznie zaaranżowanej restauracji „u Vejvodu”. Z placu przed pięknym Dworcem Głównym Pragi odjechaliśmy do hotelu. Po obiadokolacji i krótkim wypoczynku wyjechaliśmy na spektakl Kriżkowej Fontanny. Posiada ona aż 7300 dysz. Spektakl do muzyki grupy Scorpions był pięknym widowiskiem.

Dzień czwarty

Po śniadaniu wyjechaliśmy do Pilzna. Zwiedzaliśmy Stare Miasto z pięknym rynkiem oraz największą w Europie Środkowej synagogę. Po spacerze udaliśmy się do browaru Prazdroj, w którym warzone jest słynne piwo Pilsner Urquell. Zwiedziliśmy muzeum, rozlewnię piwa oraz podziemne tunele (jest ich 7 km), w którym kiedyś leżakowało piwo. Tu odbyła się degustacja świeżego piwa. Zrobiliśmy również zakupy w zakładowym sklepie. Po tych emocjach pojechaliśmy do Karlowych Warów na zasłużony wypoczynek w bardzo sympatycznym Hotelu Grani.

Dzień piąty

Zwiedzanie Karlowych Warów. Spacerowaliśmy pięknymi ulicami do muzeum Jana Bechera, gdzie wytwarza się słynny ziołowy likier. Zwiedzanie zakończyło się degustacją trunku i zakupami. Następnie przeszliśmy do uzdrowiska, które rozciąga się wzdłuż rzeki Tepla. Po obu stronach podziwialiśmy piękne secesyjne kamienice. Początek uzdrowiska sięga XVI wieku, kiedy to założono pierwsze kąpielisko lecznicze. Znajduje się tutaj 12 gorących źródeł o temperaturze 41 do 72°C zawierających 40 różnych składników. Po krótkim odpoczynku w pięknym parku pojechaliśmy do Mariańskich Łaźni, uzdrowiska z 40 źródłami wody leczniczej. Spacer główną ulicą z przepięknymi budynkami, a następnie przeszliśmy przez park zdrojowy do Nowej Kolumnady. W parku podziwialiśmy piękną fontannę. Dzień był pełen wrażeń.

Dzień szósty

Rano pożegnaliśmy Karlowe Wary i udaliśmy się w drogę powrotną. W okolicach Mladej Boleslav mieliśmy niespodziewaną kontrolę służb celnych. Obiad zjedliśmy w Szklarskiej Porębie, skąd wyjeżdżaliśmy w ulewnym deszczu. Do Konina przyjechaliśmy późnym wieczorem.